Floty EV

Infrastruktura ładowania floty EV: co zaplanować

Przyłącze elektryczne, load balancing, projekt instalacji — firmy, które pomijają te decyzje przed zakupem pierwszych EV, często płacą 30–80 tys. zł za rozbudowę infrastruktury, której można było uniknąć.

Konrad Kluz
8 min czytania
Udostępnij:
Kilka aut elektrycznych ładowanych jednocześnie na parkingu firmowym — infrastruktura ładowania dla floty elektrycznej

Kilka aut elektrycznych ładowanych jednocześnie na parkingu firmowym — infrastruktura ładowania dla floty elektrycznej

Jedno auto elektryczne w firmie to proste zadanie: wallbox, dedykowany obwód, nocne ładowanie. Pięć aut — to już projekt instalacji elektrycznej. Dwadzieścia aut — to decyzja inwestycyjna porównywalna z modernizacją rozdzielnicy głównej budynku, i często taki sam czas realizacji.

Problem polega na tym, że różnica między tymi skalami nie jest oczywista na etapie zakupu pojazdów. Flota elektryczna wygląda jak zakup aut, a okazuje się być projektem infrastrukturalnym. Koszty, które są pomijane przy kalkulacji ROI elektryfikacji — rozbudowa przyłącza, projekt elektryczny, system zarządzania mocą — wychodzą na jaw dopiero po podpisaniu umów leasingowych. W tym momencie firmy nie mają już swobody decyzyjnej: muszą rozwiązać problem szybko i drogo, zamiast planować go racjonalnie.

Poniżej przegląd techniczny i kosztowy, który pomaga te decyzje podjąć we właściwej kolejności.

Od ilu aut zaczyna się "prawdziwy" problem infrastrukturalny

Jedno lub dwa auta elektryczne w firmie zazwyczaj nie wymagają specjalistycznego projektu. Wystarczają dwa wallboxy 11 kW, dedykowany obwód elektryczny i dobry elektryk. Przy ładowaniu nocnym — po 8 godzinach każde auto ma pełną baterię.

Problem pojawia się przy 5 i więcej pojazdach. Nie dlatego, że pięć aut jest jakoś magiczną granicą, ale dlatego, że właśnie od tej liczby kumulują się trzy ryzyka jednocześnie:

  • Moc szczytowa: jeśli kilka aut podłączy się równocześnie po powrocie floty do bazy, obciążenie instalacji może przekroczyć moc przyłącza.
  • Złożoność instalacji: 5+ obwodów dedykowanych, rozdzielnica, okablowanie — instalacja wymaga projektu elektrycznego, a przy odpowiedniej mocy także zgłoszenia lub pozwolenia budowlanego.
  • Rozliczanie energii: przy flocie firmowej pojawia się potrzeba pomiaru, kto ile naładował — szczególnie gdy kierowcy ładują też w domu i firma refunduje koszty.

Rekomendacja: przy planowaniu floty od 5 aut wzwyż zacznij od audytu przyłącza i projektu instalacji — zanim złożysz zamówienie na samochody.

Moc przyłącza — najczęstszy błąd przy planowaniu

Typowy wallbox 11 kW pobiera 16 A na każdej z trzech faz. To ważna liczba. Przy 10 punktach ładowania oznacza to teoretyczny pobór 160 A na fazę — przy założeniu, że wszystkie ładują jednocześnie z pełną mocą.

Typowe przyłącze przemysłowo-usługowe w Polsce to 3×63 A lub 3×100 A. Zestawienie jest jednoznaczne:

Liczba wallboxów 11 kWMaks. pobór prądu (A/faza)Wystarczy 3×63 A?Wystarczy 3×100 A?
348 ATakTak
580 ANieTak
10160 ANieNie
20320 ANieNie

Powyższe liczby zakładają jednoczesne, pełne ładowanie. W praktyce flota rzadko wraca i podłącza się w tej samej minucie — ale zakładanie, że nigdy się tak nie zdarzy, to błąd, który wychodzi przy pierwszej kampanii sprzedażowej albo w grudniu, gdy wszyscy wracają o tej samej porze.

Rozbudowa przyłącza elektrycznego przez operatora sieci to koszt 30–80 tys. zł i czas oczekiwania od 3 do 9 miesięcy, zależnie od lokalnej infrastruktury sieci. W gęstej zabudowie miejskiej bywa dłużej. To ryzyko, które można wyeliminować jeszcze na etapie planowania.

Load balancing zamiast rozbudowy przyłącza — kiedy to się opłaca

Dynamiczne zarządzanie mocą (load balancing) to system, który w czasie rzeczywistym monitoruje całkowite obciążenie przyłącza i rozdziela dostępną moc między aktywne punkty ładowania. Zamiast każdy wallbox ładować z pełnymi 11 kW, system przydziela np. 5–7 kW każdemu z nich, pilnując, żeby łączny pobór nie przekroczył limitu przyłącza.

Efekt praktyczny: przy przyłączu 3×63 A i 8 wallboxach system może obsłużyć jednoczesne ładowanie wszystkich 8 aut — tyle że każde z nich będzie ładowane z mocą ok. 8 kW zamiast 11 kW. Przy nocnym ładowaniu (6–8 godzin postoju) to w zupełności wystarczy dla typowego zasięgu dziennego floty dystrybucyjnej.

Kiedy load balancing się opłaca:

  • Flota wraca do bazy na noc i ma minimum 6 godzin postoju — nie potrzeba maksymalnej mocy ładowania, liczy się łączna energia do rana.
  • Rozbudowa przyłącza kosztowałaby więcej niż system zarządzania mocą — zazwyczaj tak jest przy flocie 5–15 aut.
  • Budynek ma inne duże odbiorniki (maszyny, klimatyzacja, piece) — system może rezerwować moc ładowania tylko wtedy, gdy zakład nie pracuje pełną parą.

Kiedy load balancing nie wystarczy:

  • Flota pracuje na dwie lub trzy zmiany i auta muszą się naładować w ciągu 2–3 godzin między zmianami — wtedy potrzebna jest pełna moc lub stacje DC szybkiego ładowania.
  • Przyłącze jest tak słabe (np. 3×25 A), że nawet przy dynamicznym zarządzaniu mocą auta ładowałyby się zbyt wolno, żeby uzupełnić dzienny przebieg.

Koszt systemu load balancingu (sterownik + oprogramowanie + integracja) to zazwyczaj 8–20 tys. zł w zależności od liczby punktów i wybranej platformy. W porównaniu do 30–80 tys. zł za rozbudowę przyłącza — rachunek ekonomiczny jest jednoznaczny.

Ile kosztuje infrastruktura dla 5, 10 i 20 aut

Poniżej przedziały cenowe z naszych realizacji. Zakładamy wallboxy 11 kW z OCPP, instalację w istniejącym budynku, okablowanie do 30 m na punkt. Nie obejmują kosztu ewentualnej rozbudowy przyłącza.

Skala flotyLiczba punktów ładowaniaSzacunkowy koszt instalacjiLoad balancing
5 aut3–5 wallboxów25 000–45 000 złOpcjonalny
10 aut6–10 wallboxów50 000–90 000 złZalecany
20 aut12–20 wallboxów95 000–180 000 złWymagany

Przy 5 autach stosunek 1 punkt na 1–2 auta pozwala ładować całą flotę nocną bez load balancingu, jeśli przyłącze jest wystarczające. Przy 10 i 20 autach dynamiczne zarządzanie mocą jest w praktyce niezbędne — bez niego koszt samej rozbudowy przyłącza przewyższy koszt całej instalacji.

Zmienne, które istotnie przesuwają wycenę w górę: odległości kabli powyżej 50 m, konieczność układania tras kablowych w ziemi, brak wolnych pól w rozdzielnicy głównej, budynki zabytkowe lub hale przemysłowe z trudnym dostępem do infrastruktury.

Co powinien zawierać projekt instalacji flotowej

Projekt elektryczny instalacji flotowej to nie opcja — to wymóg wynikający z normy PN-HD 60364-7-722 (instalacje elektryczne do ładowania pojazdów) oraz ustawy o elektromobilności. Przy instalacjach wymagających zgłoszenia lub pozwolenia budowlanego — projekt musi sporządzić uprawniony projektant z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi.

Projekt powinien obejmować:

  • Audyt przyłącza: analiza aktualnej mocy umownej, współczynnika jednoczesności obciążeń w budynku, rezerwy mocy dostępnej dla ładowania EV.
  • Schemat instalacji: trasy kablowe, przekroje kabli, rozmieszczenie rozdzielnic pośrednich, zabezpieczenia MCB i RCD zgodnie z PN-HD 60364-7-722.
  • Dobór zabezpieczeń: wyłączniki różnicowoprądowe typ A lub B, zabezpieczenia nadprądowe — zgodnie z wymogami producenta wallboxów i normą.
  • System zarządzania mocą: specyfikacja sterownika load balancingu, konfiguracja limitów, integracja z systemem OCPP i ewentualnie z BMS budynku.
  • Pomiar i rozliczanie: podliczniki energii na każdym punkcie lub grupie punktów — niezbędne przy refundacji kosztów ładowania dla pracowników lub raportowaniu ESG.
  • Protokół odbioru: wymagany prawnie, sporządzany przez elektryka z uprawnieniami SEP po zakończeniu montażu.

Prawo budowlane rozróżnia dwa przypadki: instalacja wyłącznie wewnętrzna bez ingerencji w elewację lub konstrukcję — zgłoszenie lub brak formalności. Instalacja z nową rozdzielnicą zewnętrzną, fundamentem pod słupki lub zmianą mocy przyłącza — pozwolenie na budowę. Warto ustalić to na etapie projektu, nie po zakończeniu montażu.

Infrastruktura ładowania to decyzja inwestycyjna, nie logistyczna

Czas realizacji pełnej infrastruktury ładowania — od analizy przyłącza przez projekt elektryczny po rozruch i odbiór — wynosi od 3 do 9 miesięcy w zależności od skali i stanu istniejących instalacji. Jeśli okaże się, że przyłącze wymaga rozbudowy przez operatora sieci, czas ten może się wydłużyć do 12–18 miesięcy.

Zamówienie pojazdów elektrycznych powinno być poprzedzone — nie następować po — audytem instalacyjnym. Pytania, które warto zadać przed podpisaniem umowy leasingowej:

  • Jaka jest aktualna moc umowna przyłącza i ile wolnej mocy pozostaje po odliczeniu istniejących odbiorników?
  • Czy istniejąca rozdzielnica ma wolne pola na nowe obwody, czy konieczna jest jej rozbudowa?
  • Czy load balancing wystarczy do obsługi planowanej floty, czy konieczna jest rozbudowa przyłącza?
  • Czy harmonogram pracy floty (godziny powrotu, wyjazdów, długości postojów) pozwala na nocne ładowanie przy zmniejszonej mocy, czy potrzebna jest szybsza infrastruktura?

Rozporządzenie AFIR (UE 2023/1804, obowiązuje od 13 kwietnia 2024) nakłada wymagania na infrastrukturę ładowania dla pojazdów ciężkich w węzłach logistycznych — jeśli firma planuje ładowanie pojazdów powyżej 3,5 t, warto sprawdzić te wymogi na etapie projektu, nie po jego realizacji.

Photo by Michael Fousert on Unsplash

TAGI:

infrastruktura ładowania flota
wallbox dla firmy
ładowanie aut elektrycznych firma
load balancing ładowanie EV
projekt instalacji flotowej
moc przyłącza wallbox flota
Konrad Kluz

Konrad Kluz

Współzałożyciel — Electroplus Realty sp. z o.o.

Współzałożyciel EVia (Electroplus Realty sp. z o.o.). Zajmuje się rozwojem infrastruktury ładowania EV i sprzedażą B2B. Koordynuje projekty montażu wallboxów w Warszawie i okolicach.

Połącz na LinkedIn

Potrzebujesz porady eksperta?

Skontaktuj się z nami - pomożemy dobrać optymalne rozwiązanie dla Twojego biznesu